Plan rozwoju elektromobilności –  czy zbliża się rewolucja na rynku motoryzacyjnym ?

12 lutego, 2018 11:07 am

W środkach masowego przekazu, co raz częściej można usłyszeć o pracach Ministerstwa Energii nad planem rozwoju elektromobilności, która ma być kołem zamachowym polskiej gospodarki. Jednak jakie są założenie i poszczególne fazy tego programu ? Pierwszy etap, którego zakończenie planowane jest już na ten rok doprowadzić powinno do wzrostu zainteresowania elektromobilnością i pociągnąć inwestycje w odpowiednią infrastrukturę. Dodatkowo, Rząd ma zamiar dać przykład poprzez promocję tego rodzaju transportu w administracji publicznej. Najbardziej widoczna inicjatywa w tym zakresie to wymiana taboru autobusowego na całkowicie elektryczny. Drugi etap (2019-2020) ma przygotować infrastrukturę ładowania nawet dla 1 mln aut elektrycznym. Docelowo z zakończeniem etapu III (2020-2025) w Polsce będzie milion samochodów elektrycznych. Oczywiście to szacunki Ministerstwa Energii, jednak obserwując równolegle wyścig gigantów motoryzacji na tym nowym runku , plan choć ambitny wydaje się być realnym. Ośrodki badawcze koncernów motoryzacyjnych pracują obecnie nad produkcją nowego typu baterii, który z jednej strony wydłuży zasięg, a z drugiej strony obniży koszty zakupu e-pojazdu . Docelowo do 2020-2025 pojazd elektryczny ma kosztować niemal tyle samo co tej samej klasy samochód z silnikiem spalinowym. Obecny zasięg aut w pełni elektrycznych od 100 km (Renaut Twizy) do ponad 400 km (Renault ZOE R90) na jednym ładowaniu jest nieporównywalnie mniejszy od zasięgu aut spalinowych. Z kolei inwestycja w zakup aut w pełni elektrycznego(BEV) zaczynająca się od ok 55 tys. (Renault Twizy) do ponad 160 tys. (VW e-Golf) również nie zachęca potencjalnych nabywców.

 

Definicja e-pojazdu również nie jest jednoznaczna. Do czasu rozpoczęcia prac nad planem elektro mobilności  za auta ekologiczne uważane były auta elektryczne (BEV), hybrydy typu plug-in (PHEV) oraz auta hybrydowe. Użytkownicy tych ostatnich, byli również obejmowania przywilejami typu zwolnienie z opłaty kongestyjnej (za wjazd do miasta) bądź bonifikata w strefach płatnego parkowania. Obecnie wszelkie prace nad ulgami na samochody ekologiczne, maja objąć głównie posiadaczy aut z grupy BEV i PHEV. Do rozważanych zachęt należą m.in. zerowa stawka VAT na pojazdy elektryczne, likwidacja akcyzy (dla BEV oraz PHEV) ,jej obniżenie dla aut hybrydowych ,dopłaty do pierwszych 100 tys. samochodów elektrycznych.

Uważam, ze obniżenie lub zniesienie akcyzy to dobry początek, a waszym zdaniem jakiego typy dodatkowe zachęty skłoniły by was do zakupu auta elektrycznego ?

Czy przepisy powinny tez w większym stopniu objąć posiadaczy hybryd, które nie posiadają gniazdka do ładowania przy pomocy (plug-in) ?




Tagi: , ,

Kategorie:

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *