Wyprzedażowy szał już niedługo zacznie się w salonach! Czy zawsze warto kupić samochód z wyprzedaży?…

Wrzesień 30, 2018 11:06 am

Wyprzedaże w salonach samochodowych zbliżają się wielkimi krokami. Niekiedy można zaoszczędzić nawet do 35% wartości auta.

 

Dlaczego można aż tak dużo zyskać?

 

W Polsce utarło się przekonanie, że najważniejszym parametrem przy odsprzedaży samochodu jest rok produkcji. Miesiąc choćby był to ostatni dzień grudnia już nie ma tak dużego przełożenia jak wspomniany wcześniej rok. Dlatego dealerzy za wszelką cenę chcą sprzedać wszystkie zalegające pojazdy ze stocku. Już 1 stycznia samochody z zeszłego roku mogą być sporo tańsze.

 

Kto ustala cenę końcową?

To właśnie od dealera zależy za jaką cenę sprzeda swój samochód ze stocku. Importer nie ma w tej kwestii nic do powiedzenia.Może on jedynie wspomóc dealerów własną akcją promocyjną na dany model wyprzedażowy. Zdarza się często tak, że dealer może sprzedać samochód ze stratą żeby wycofać własne pieniądze i w perspektywie czasu stracić mniej.

 

Naprzykład BMW X5 25d można już było zakupić dla klientów motonegocjatora z rabatem powyżej 30% od autoryzowanego dealera.

 

Wyprzedaże w salonach głównie skierowane są do osób fizycznych i jednoosobowych firm. W zasadzie klient, który kupi samochód przykładowo pod koniec roku z dużym rabatem i tak już w styczniu odczuje duży spadek wartości przy odsprzedaży. Reasumując strata przy sprzedaży samochodu kupionego na wyprzedaży będzie najniższa mniej więcej po 5 latach użytkowania samochodu.

 

Największe rabaty uzyskamy np. tak jak we wspomnianym BMW X5 ze względu na to, że jest to model, którego już nie będzie można w tej odsłonie zamówić do produkcji.Warto mieć nowy model, jednak wiąże się to zdecydowanie z większym wydatkiem. Co ciekawe niekiedy nowy model może okazać się droższy po rabacie właśnie o te już wspomniane 30%.

 

 

I tu pamiętajmy o najważniejszym  : czym szybciej się zdecydujemy tym lepiej – gdyż oferta samochodów jest mocno ograniczona.




Tagi: , ,

Kategorie: , ,

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *