Toyota Corolla GR Sport

14 kwietnia, 2020 11:12 am

To już dwunasta generacja Corolli. W tej generacji wszystkie wersje nadwoziowe znów noszą tą samą nazwę – Corolla. Do tego po trzynastu latach przerwy wraca mocna wersja silnikowa – GR Sport. Takie właśnie auto, dzięki uprzejmości Toyota Walder z Rumi trafiło do mojego testu.

Najnowsza Corolla niezależnie od nadwozia to bardzo atrakcyjne wizualnie auto. Dynamiczne przetłoczenia, zwarta sylwetka i szczypta elegancji. W testowej wersji dochodzą jeszcze elementy charakterystyczne dla GR Sport – dyfuzor tylny, nakładki progowe, dodatkowy spojler, większe felgi. Robotę robi też dwukolorowe lakierowanie testowego egzemlarza. Trudno odmówić nowej Corolli sportowego charakteru.  Tyle z zewnątrz.

Wewnątrz też znajdziemy kilka sportowych wyróżników: fotele, kierownica z przyszyciami czerwoną nicią, emblematy GR Sport. Sam projekt kokpitu utrzymano w ciekawej stylistyce. Centralne miejsce zajmuje znak naszych czasów – sporej wielkości ekran systemu multimedialnego. Na szczęście sterowanie ogrzewaniem i wentylacją pozostawiono klasycznym pokrętłom i przyciskom. Wskaźniki są czytelne i w pewnym stopniu można decydować o aktualnie przekazywanej przez nie informacji. Przydatnym elementem wyposażenia jest wyświetlacz HUD na szybie. Tak, na szybie, nie na wysuwanej płytce. To pachnie premium. Do jakości użytych materiałów, jak i ich spasowania trudno mieć zastrzeżenia. Ilość schowków i ich pojemność jest więcej niż wystarczająca. Do dyspozycji mamy schowek przed pasażerem, dwa w konsoli centralnej, w drzwiach i podłokietniku. System multimedialny oferuje możliwość połączenia ze smartfonami dzięki Apple Car Play i Android Auto. Dobrze, że obsługa całego infotainmentu jest intuicyjna i nie wymaga wertowania instrukcji obsługi. Ekran centralny zaś niezależnie od kąta padania promieni słonecznych pozostaje czytelny.

Ilość miejsca na przednich fotelach, jak i zakres ich regulacji pozwala bez trudu odnaleźć właściwą pozycję za kierownicą. Te lekko sportowe kubły zapewniają i komfort i dobre trzymanie boczne podczas szybkiego pokonywania zakrętów. Ilość miejsca na tylnej kanapie padła nieco ofiarą zastosowanych foteli przednich (są nieco grubsze niż standardowe), ale dalej osoby o wzroście do około 185 cm nie będą miały powodów do narzekań. Przyzwoitą pojemność oferuje bagażnik. Co ważne, po złożeniu asymetrycznie dzielonego oparcia uzyskujemy równą powierzchnię ładunkową.

184 konie mocy hybrydowego układu napędowego (dwulitrowy silnik benzynowy + motor elektryczny) w dzisiejszych czasach pozwala Corollę GR Sport traktować jako warm hatcha. 13 lat temu, w czasach Corolli TS (swoją drogą o zbliżonej mocy) mówilibyśmy o hot hatchu. 7,9 sekundy to czas, jaki potrzebuje Corolla GR Sport na osiągniecie 100 km/h. To bardzo dobry wynik. Warto tutaj zauważyć, że  Corolla GR Sport oferuje do wyboru trzy tryby jazdy: Eco, Normal i Sport. Eco służy wybitnie oszczędzaniu, i jest zdecydowanie najlepszym wyborem w gęstym ruchu miejskim. Normal sprawdza się w większości sytuacji. Sport pozwala wycisnąć wszystkie rezerwy energii auta. Trzeba przyznać, że odczucia są adekwatne do oczekiwań. Przyspieszenie wbija w fotel, a skrzynia (e-CVT) prawidłowo odczytuje intencje kierowcy. Gdyby jednak było tego mało, w każdej chwili możemy przełączyć skrzynię w tryb sekwencyjnej zmiany begów za pomocą łopatek przy kierownicy. Dużym plusem jest też wyciszenie auta. W zasadzie poza mocniejszym traktowaniem gazu w trybie Sport w aucie panuje cisza. Ale akurat o to trudno mieć pretensje. Za osiągami nadąża układ jezdny i kierowniczy. Bez problemu utrzymuje auto na obranym torze jazdy i trudno wytrącić je z równowagi. Spory w tym zasługa układu wielowachaczowego w tylnej osi – to się czuje. Układ kierowniczy w trybie Sporty mógłby pracować nieco „ciężej” i jest to w zasadzie jedyny, niewielki minus. Nie można za to zarzucić braku komfortu zawieszeniu, które mimo sporych kół i świetnego radzenia sobie z mocą auta zachowało spore rezerwy komfortu. Układ kierowniczy zapewnia precyzję prowadzenia. Jak przystało na Toyotę, Corolla GR Sport potrafi poruszać się także w trybie elektrycznym, o ile tylko naładowanie akumulatorów i polecenia wydawane prawą stopą kierowcy na to pozwalają.

Na pochwałę zasługuje też bogate seryjne wyposażenie: zarówno pod względem komfortu jak i systemów asystujących trudno mieć zastrzeżenia. Jeszcze ważniejsze jest to, że ich obsługa i działanie jest bardzo przyjazna dla kierowcy. Auto potrafi samo zaparkować, co czasem może okazać się zbawienne. Komfort podróży po zmroku podnoszą diodowe reflektory główne – świetna sprawa.

Corolla GR Sport bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Za udaną stylistyką idą dobre właściwości jezdne, dynamiczny napęd i nadążający za osiągami układ jezdny. Zaskoczeniem jest także bogate wyposażenie i wyciszenie auta. OK, może niektórzy oczekiwali by nieco większego „pazura” ale jak na warm hatcha jest naprawdę dobrze. A gdyby ktoś potrzebował większej przestrzeni to zawsze można wybrać wersję kombi. Bo Corolla GR Sport występuje w dwóch wersjach nadwozia.

Przy współpracy z https://4kolkaszczescia.pl/




Tagi: , , , ,

Kategorie:

Sprawdź również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *