15 października 2020

Samochody w żółtej strefie? [Aktualizacja: 18.10.2020 r.]

Fakty i mity

16 października w dzienniku ustaw ogłoszono rozporządzenie zmieniające poprzednie rozporządzenie. W związku z tym postanowiliśmy sprawdzić czy nowe regulacje dotyczą obowiązku zakrywania ust i nosa w samochodach.

Jak zmieniła się treść rozporządzenia?

Z § 27 w ust. 1 pkt 1 wykreślono cały fragment dotyczący pojazdów samochodowych więc pominiemy analizę tego punktu (nie ma = nie dotyczy).


W § 27 w ust. 3 pkt 1. 1) zmieniono treść z:
„Obowiązku (przyp. red.: zakrywania ust i nosa) nie stosuje się w przypadku: pojazdu samochodowego, w którym przebywają lub poruszają się: jedna osoba albo jedna osoba z co najmniej jednym dzieckiem (przyp. red.: do ukończenia 5. roku życia), albo osoby zamieszkujące lub gospodarujące wspólnie
;
Na:
„Obowiązku (przyp. red.: zakrywania ust i nosa) nie stosuje się w przypadku: pojazdu samochodowego, w którym przebywają lub poruszają się: co najmniej jedna osoba albo jedna osoba z co najmniej jednym dzieckiem (przyp. red.: do ukończenia 5. roku życia)”

  • – w pierwotnym brzmieniu opisywanego punktu maseczki musiały nosić osoby, które nie zamieszkują razem i był to zapis, który wyjaśniał wszelkie wątpliwości w przypadku jazdy taksówką, przewozem osób lub chociażby podwożeniem znajomych.

Kto więc obecnie nie musi zakładać maseczki? Rozłóżmy nowy zapis na czynniki pierwsze

W aucie „przebywa co najmniej jedna osoba” (wcześniej nie występowało słowo „co najmniej”) – jeżeli więc:

  • – jedziemy sami to nie zakładamy maseczki
  • – jedziemy we dwoje to również bez maseczek
  • – jedziemy w trójkę, czwórkę czy piątkę to też bez zasłaniania ust i nosa
    Nie ma tu mowy o tym, czy mieszkamy razem czy nie – liczy się wyłącznie liczebność podróżujących.

  • W aucie „przebywa jedna osoba z co najmniej jednym dzieckiem” – jeżeli więc:
  • – jedziemy sami z dzieckiem do 5 lat to nie zakładamy maseczki
  • – jedziemy sami z dwójką dzieci do 5 lat to również nie
  • – jedziemy z żoną i jednym dzieckiem do 5 lat to mamy obowiązek założenia maseczki
    Tego zapisu nie potrafimy racjonalnie wytłumaczyć. Dlaczego rodzice podróżujący z dzieckiem do 5 lat z którym mieszkają muszą mieć maseczkę, a jak dziecko ma 6 lat to już nie muszą???

Nowe przepisy: podsumowanie

Nowe brzmienie rozporządzenia zdejmuje obowiązek jazdy w maseczkach w taksówkach z nieznajomym kierowcą, ale nakłada obowiązek noszenia maseczki, kiedy jedziemy całą rodziną z dzieckiem do 5 lat, która mieszka razem.


Ustawodawca chyba nie przemyślał wprowadzanych zmian albo przeczytał nowe zapisy nie wystarczającą ilość razy przed kliknięciem zielonego przycisku „opublikuj”. Niemniej jednak przepisy to przepisy i respektować je należy, chociaż w tym przypadku rekomendujemy stosować regułę „zdrowego rozsądku”.


Jeżeli więc przebywacie z osobami, z którymi nie mieszkacie to zawsze zakładajcie maseczkę (niezależnie czy w samochodzie czy w innym miejscu). A najlepiej zostańcie w domu.

Pierwotna treść artykułu [15.10.2020 r]

Od 10 października cały kraj został objęty tzw. Żółtą strefą. Oznacza to obowiązek zakrywania ust i nosa w przestrzeni publicznej, zarówno w sklepach i autobusach, ale również na ulicy. Kara za brak maseczki wynosi 500 zł i policja stosuje w tym przypadku zasadę „zero tolerancji”.

A jak wygląda sytuacja w przypadku przemieszczania się samochodem? Czy również musimy jeździć w maseczce na twarzy?

Standardowo w takich przypadkach zastosowanie ma odpowiedź „to zależy”. Sprawdźmy kiedy grozi nam kara. Głównym czynnikiem warunkującym obowiązek noszenia maseczki jest obecność w aucie innych osób. Jeżeli podróżujemy sami lub wyłącznie z osobami z którymi mieszkamy to nie musimy zakładać maseczki.

Podróżując z kimś, z kim nie mieszkamy musimy zakryć nos i twarz. Obowiązek ten dotyczy zarówno kierowcy jak i pasażerów. Wsiadając więc do taksówki pamiętajmy o zakryciu twarzy jeszcze przed otwarciem drzwi.

Za brak maseczki w samochodzie grozi mandat w wysokości 500 zł. Natomiast w przypadku odmowy przyjęcia mandatu policjant skieruje wniosek o ukaranie do sądu i dodatkowo wniosek o rozpoczęcie postępowania administracyjnego do inspekcji sanitarnej. Wtedy możemy spodziewać się kary od 5 tys. Do nawet 30 tys. zł.

Lepiej pamiętać też o założeniu maseczki w samochodzie, który wynajmujemy. Np. korzystając z popularnym w ostatnim czasie wynajmie na minuty lepiej założyć maseczkę. Koronawirus SARS-CoV-2 utrzymuje się na różnych powierzchniach nawet do 72 godzin. Poza stosowaniem maseczek warto zdezynfekować ręce.

Kto nie musi nosić maseczki w pojeździe:

  • – Kierowcy, podróżujący samemu swoim samochodem
  • – Podróżujący, kiedy wszyscy mieszkają razem
  • – Dzieci do lat 5
  • – Osoby chore, posiadające stosowne zaświadczenie od lekarza
  • – Kierowcy transportu publicznego, pod warunkiem, że są odseparowani od pasażerów w minimalnej odległości 2 m

Miejmy nadzieję, że sytuacja w Polsce już niedługo się poprawi. A podróże naszymi wymarzonymi samochodami będą zawsze bezpieczne i przyjemne i jedyne maski, o których będziemy pamiętać to te ochraniające silnik przed deszczem.

7 marca 2020

Ile kosztuję użytkowanie nowego samochodu z salonu przez pięć lat?

Fakty i mity

Ile kosztuję utrzymanie samochodu z salonu po pięciu latach.

Po przejechaniu 110 000km chciałbym sprawdzić ile tak naprawdę kosztowało mnie użytkowanie mojego pojazdu. Na samym początku warto zadać sobie pytanie czy wybrać nowy czy używany pojazd. Tak naprawdę trzeba by zastanowić się do czego ma służyć nam ten samochód. Jak długo chcemy nim jeździć i jaki mamy budżet na usługi związane z serwisowaniem tego pojazdu. Ja osobiście zdecydowałem się na zakup nowego pojazdu z jednego prostego powodu. Kiedy przejechałem jakieś 3000km i obejrzałem 10 samochodów używanych, które chciałem kupić zrozumiałem jedno. Bardzo ciężko kupić dobry używany samochód z rozsądnym „realnym” przebiegiem a do tego jeszcze bezwypadkowy i serwisowany. Wiele moich znajomych dziwi mi się, że zawsze jeżdżę nowym samochodem twierdząc :

Utrata wartości jest bardzo wysoka itd.

Ja natomiast bardzo lubie jeździć nowym samochodem, może nie koniecznie marki takiej jakbym chciał, ale zawsze nowym. Mogę wybrać kolor, wyposażenie. A najważniejsza i tak jest dla mnie celebracja momentu kiedy odbieram swój „wymarzony samochód” z salonu i pachnie nowością. Tyle radości i emocji chyba nigdy mi nie towarzyszyło co przy zakupie.

Wiele osób twierdzi, że po wyjechaniu z salonu samochód traci 15% na wartości. Bardzo możliwe, że tak jest ale jak to mówią : kto bogatemu zabroni😊 Samochód w dzisiejszych czasach to spory koszt w budżecie domowym. Posiadanie samochodu wiążę się z wieloma wydatkami: Paliwo, OC/AC, naprawy, przeglądy, opony etc. Jednak w PL jest to również przejaw statusu społecznego. Wiele osób lubi posiadać dobry samochód w garażu wiedząc, że traci bardzo dużo pieniędzy i mogłoby się to wydawać nie racjonalne jednak. Jeśli nas stać i mamy taki kaprys to czemu by nie. Na pewno taniej byłoby przy niektórych egzemplarzach jeździć taxówkami, wynajmować samochody ale pytanie czy to ma sens?

Odpowiedźcie sobie sami jak Wy uważacie?

Tu jedno trzeba podkreślić, że każda marka i każdy pojazd jest inny i wieloma aspektami dot. eksploatacji może się różnić. W tym przykładzie opisuję pojazd, który Ja miałem okazję użytkować przez ostatni czas czyli 5 lat. Warto również podkreślić to, że tak jak każdy pojazd jest inny tak każdy użytkownik ma inną specyfikę jazdy, która wpływa na eksploatację. Jeśli chodzi o mnie wszystkie moje pojazdy przechodzą katiusze jak łysek z pokładu idy. Opiszę wam dokładnie moje wyliczenia bez zbędnych konwenansów i stan faktyczny bez owijania w bawełnę. Tak abyście mogli zobaczyć jak wyglądają wszystkie realne koszty.

Jakie koszty trzeba uwzględnić przy użytkowaniu samochodu przy założeniach przebiegu 110 000km:

  1. Paliwo (średnie spalanie 6,6L /100km)
  2. OC/AC
  3. Serwis ( w moim przypadku ASO)
  4. Myjnia (ilość zależy od użytkownika) – 2 razy w miesiącu pełen pakiet
  5. Płyny eksploatacyjne
  6. Koszty parkingu
  7. Opłaty autostradowe
  8. Opony + wymiana
  9. Inne

 

Za co: Koszt:
Paliwo 36 000zł
OC/AC 15 000zł
Serwis 15 000zł
Myjnia 12 000zł
Płyny 400zł
Koszt parkingu 8000zł
Opłaty Autostradowe 1200zł
Opony + wymiany 2000zł
Inne 500zł

 

Całkowity koszt: 90 100zł + utrata wartości 45 000zł = 135 100zł

Do całego kosztu trzeba dodać jeszcze utratę wartości samochodu który po pięciu latach sprzedałem za 70 000zł

A i zapomniałem najważniejszego to jaki pojazd użytkowałem😊 a było to auto ze stajni:

Bayerische Motoren Werke czyli BMW 116d z trzy cylindrowym silnikem o mocy 115km z manualną skrzynią biegów. Idealny pojazd nadający się na miasto i rzadkie wypady poza. Niestety mój budżet nie zmieścił automatycznej skrzyni biegów firmy ZF i wiem jedno, w każdym następnym pojeździe musi być to obowiązkowe wyposażenie samochodu choćbym miał wziąć kredyt we Franku😊. Koszt samochodu wraz z pełnym pakietem AC/OC i przedłużoną gwarancją zamknął się w kwocie 115 tys zł brutto.Rabat jaki udało mi się wygocjować to 25 000zł. Może to nie jest mało jak za tak mały pojazd, jednak jakość wykonania BMW to pierwsza liga, potwierdzą to Ci, którzy użytkowali samochody tej marki. Nie ma we wnętrzu zbędnych fajerwerków, ale pozycja za kierownicą i sterowanie można określić jednym zdaniem:

„BMW radość z jazdy”

Wyposażenie pojazdu:

  1. Elektryczne szyby przód/tył
  2. Elektryczne podgrzewane lusterka
  3. Centralny zamek z alarmem
  4. Hands Free
  5. Reflektory w technologii LED
  6. Ściemniające lusterko tylne
  7. Felgi 16 calowe

 

Podsumowując kwota jaką uzyskałem jest ogromna. Sam nie spodziewałem się, że może być taka wysoka. Jedynie co jest dobre, że sprzedaż pojazdu po pięciu latach z takim przebiegiem z salonu PL nie była żadnym problemem. A cena, którą udało mi się uzyskać była najwyższa w portalach ogłoszeniowych. Przybliżając bardziej liczby dotyczące utraty wartośći:

 

135 100zł : 110 000km = 1,23 zł za 1km. Nie uwzględniłem również mandatów, które niestety udało mi się uzyskać przez ten czas.

 Czy aby warto zatem kupić nowy samochód patrząc na moje obliczenia?

Tu sądzę, że każdy siedzący teraz na fotelu i czytający nasz blog sam powinien odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Wiem natomiast jedno, samochód to dobro luksusowe a jak za  każde dobro luksusowe trzeba płacić. W zasadzie od wiek wieków samochody to jedne z najdroższych zabawek na świecie dla dużych chłopców i nie tylko.

 

Mam nadzieję, że chodź trochę przybliżyłem wam mój przypadek dotyczący zakupu nowego samochodu. Jedno jest pewne, żeby nie tracić czasu i pieniędzy decydując się na zakup nowego pojazdu skorzystać właśnie z naszej pomocy

 

Szerokiej drogi życzy Motonegocjator.pl

 

 

 

 

 

 

 

29 lutego 2020

Wynajem długoterminowy samochodu – na czym polega?

Fakty i mity

Auto w wynajmie długoterminowym, zwane również autem na abonament stanowi ciekawą alternatywę wobec klasycznego leasingu finansowego. Ten sposób dzierżawy pojazdu może być szczególnie interesujący dla firm i osób prywatnych, które w danym momencie nie dysponują wystarczającą ilością gotówki, by zakupić wymarzone auto.

Klienci korzystający z wynajmu długoterminowego do głównych korzyści zaliczają :

  • brak wpłaty własnej
  • auto dostępne od ręki
  • użytkowanie przez pewien czas i wymiana na nowe (brak problemy z utrata wartości auta i późniejszą odsprzedażą na rynku wtórnym)
  • stała miesięczna stawka
  • kompleksowa obsługa zewnętrzna (serwis+naprawy, ubezpieczenie, assistance, karta paliwowa, opony, dostęp do raportów itp)
  • korzyści podatkowe
  • minimum formalności
  • dostęp do szerokiej palety marek oraz modeli nowych samochodów

Jeśli płacenie wyłącznie za użytkowanie auta to rozwiązanie dla ciebie napisz do nas na biuro@motonegocjator.pl i zapytaj o indywidualną wycenę.

14 października 2018

Co dalej z Dieslami? Czy mamy się obawiać napływu tych aut z Zachodu?

Fakty i mity

Uzgodniony kompromis przyjęty kilka dni temu na posiedzeniu Rady ds. środowiska dotyczący dalszej redukcji CO2 będzie przedmiotem dalszej dyskusji na forum Parlamentu oraz Komisji Europejskiej. Zgodzono się na redukcję emisji CO2 o 35% dla samochodów osobowych oraz o 30% dla aut dostawczych do roku 2030. Tym samym europejski przemysł motoryzacyjny, który dopiero co wychodzi z afery „Dieselgate” staje przed kolejnym wyzwaniem dotyczącym utrzymania konkurencyjności w kolejnych latach. Czy w związku z tym powinniśmy się obawiać wzmożonego napływu starych, zużytych aut z silnikiem diesla na polski rynek? Zdecydowanie nie , ponieważ uchwalona  w styczniu ustawa o elektromobilności, daję nadrzędzie lokalnym władzom pozwalające wprowadzać zakaz wjazdu do miasta dla aut spalinowych oraz podnosić limity stawek za parkowanie. Nowa legislacja sprawiła, ze mieszkańcy miast co do których planuje się powstanie tzw. stref czystego transportu już wyzbywają się starych aut z silnikiem diesla. Zainteresowanie nabyciem aut do 15 tys złotych z silnikiem diesla z rynku krajowego  jest znikome, stad dodatkowy import tych aut z Zachodu jest mało prawdopodobny.

8 lipca 2018

Klimatyzacja NIE TYLKO latem? [FAKTY I MITY]

Fakty i mity

Lato… Czas odpoczynku, urlopów, rodzinnych podróży i wesołych wypadów za miasto z przyjaciółmi. Słońce nieustannie nas rozpieszcza, a to znaczy, że musimy zmierzyć się z gorącą 'samochodową rzeczywistością'.

Dziś obalamy najpopularniejsze mity dotyczące korzystania z klimatyzacji samochodowej latem.

 


MIT #1: WŁĄCZENIE KLIMATYZACJI JEST NAJLEPSZYM SPOSOBEM NA SCHŁODZENIE WNĘTRZA SAMOCHODU

FAKT: Temperatura panująca wewnątrz nagrzanego auta może osiągać nawet 60 stopni Celsjusza. Zajęcie miejsca za kierownicą w takich warunkach jest niemożliwe, nie wspominając o samym prowadzeniu auta. Najszybszym i najskuteczniejszym sposobem na obniżenie temperatury w aucie wydaje się być włączenie klimatyzacji. TO BŁĄD.

W tej sytuacji należy porządnie przewietrzyć samochód, a następnie włączyć klimatyzację i stopniowo zmniejszać temperaturę panującą wewnątrz pojazdu.

 

MIT #2: IM NIŻSZA TEMPERATURA W SAMOCHODZIE, TYM LEPIEJ

FAKT: Prowadzenie auta w upalny dzień to nie lada wyczyn – może skutkować zmęczeniem, obniżeniem koncentracji i pogorszeniem samopoczucia. Im wyższa temperatura, tym większą mamy ochotę, by włączyć maksymalne chłodzenie, lecz klimatyzacji musimy używać 'z głową'!

 

Należy pamiętać o tym, że…

Oczywistym jest, że tak niewielka różnica może nas nie satysfakcjonować, zwłaszcza w obliczu kilkugodzinnej podróży, ale dzięki temu unikniemy poważnych konsekwencji zdrowotnych w postaci przeziębienia lub szoku termicznego.

 

Ponadto…

Zatem kierujący powinni zadbać o stopniowe zwiększanie temperatury przy dojeżdżaniu do celu podróży, aby przyzwyczaić organizm do panujących na zewnątrz warunków atmosferycznych.

 

MIT #3: NAJLEPIEJ SKIEROWAĆ STRUMIEŃ POWIETRZA BEZPOŚREDNIO NA TWARZ

FAKT: Równie ważnymi czynnikami prawidłowego korzystania z klimatyzacji latem jest odpowiednia siła oraz kierunek nawiewu. Skierowanie strumienia chłodnego powietrza bezpośrednio na części ciała może skutkować zapaleniem mięśni, stawów, a nawet paraliżem!, Chłodzenie należy ustawić tak, aby miało ujście na szyby lub podsufitkę.

 

MIT #4: KLIMATYZACJA TYLKO LATEM

FAKT: Klimatyzację należy REGULARNIE włączać, niezależnie od pory roku! Klimatyzacja włączona raz na jakiś czas, przynajmniej na 15-20 minut, spowoduje wymieszanie czynnika chłodzącego z olejem. Dzięki temu nie dopuścimy do rozszczelnienia układu i unikniemy niepotrzebnych wydatków.

 

MIT #5: KLIMATYZACJI NIE TRZEBA SERWISOWAĆ

FAKT: Prawidłowe działanie klimatyzacji opiera się na mechanizmach, które również należy regularnie kontrolować. Wszelkie zaniedbania w tej kwestii mogą skutkować awariami wymagającymi kosztownych napraw.

 

 

Za chwilę zostaniesz przekierowany na stronę Dealera oferującego wybrany pojazd.