25 kwietnia 2021

Ważne zmiany na rynku opon od 1 maja: czy warto spieszyć się zmianą ogumienia na letnie?

Informacje motoryzacyjne

Od 1 maja 2021 roku w życie wchodzą nowe przepisy dotyczące opon samochodowych. Zmiany wprowadzone przez Unię Europejską dotyczą usystematyzowania etykiet na oponach, ale przede wszystkim zakazują sprzedaży opon o najgorszych parametrach.

Nowe etykiety, wyglądają jak stare

Nowe etykiety są bardzo zbliżone do poprzednio stosowanych i działają na podobnych zasadach jak w przypadku AGD czy RTV: im „niższa” litera tym lepiej. Proste? Proste! Na etykiecie znajdziemy trzy współczynniki:

opór toczenia (im niższa litera tym auto spala mniej paliwa)

– przyczepność na mokrej nawierzchni (im niższa litera tym krótsza droga hamowania)

– głośność (im niższa wartość tym auto porusza się ciszej)

Klas dotyczących oporów toczenia i przyczepności na mokrej nawierzchni znajdziemy pięć (czyli o dwie mniej niż obecnie). Tylko do końca kwietnia możemy jeszcze legalnie nabyć opony, które były dopuszczone z klasami „F” oraz „G”, ale nie spodziewamy się zwiększonego ruchu u wulkanizatorów.

O czym tak naprawdę mówią literki na etykietach?

Przyzwyczailiśmy się już do tego, iż kupując jakikolwiek sprzęt mamy 2 opcje:

wydać więcej i oszczędzać wraz z użytkowaniem zakupionego produktu (czyli zasada „biednych nie stać na tanie rzeczy”)

wydać mniej i dokładać do użytkowania zakupionego produktu (czyli zasada „mądry Polak po szkodzie”).

Przyporządkowanie opony do poszczególnej klasy jest dość dokładnie obliczone i wygląda następująco:

Każda kolejna klasa oporów toczenia zwiększa zużycie paliwa o około 1 litr na 1000 km.

Czyli zakładając, że rocznie pokonujemy 20.000 km (po 10.000 na letnich i zimowych oponach) i jeden komplet opon starczy nam na 6 lat to stając przed dylematem, którą klasę opony wybrać przy zakupie nowych opon możemy to łatwo policzyć. Przyjęliśmy koszt 1 litra paliwa na poziomie 5 zł i sprawdźmy co nam opłaca się kupić?

Decydując się na gorszą klasę oporów toczenia wydamy więcej na paliwo o 300 zł (przez 6 lat). Czyli jeżeli 1 sztuka opony w kolejnej klasie jest tańsza o 75 zł to w finalnym rozrachunku się nam to opłaci (teoretycznie).

Ale spalanie paliwa to nie jedyny parametr, który możemy odczytać z etykiety.

Drugim jest skuteczność hamowania i w tym przypadku nie mówimy o oszczędności pieniędzy, a o oszczędności zdrowia czy nawet życia.

Każda kolejna klasa wydłuża drogę hamowania z prędkości 80 km/h na mokrej nawierzchni o 3 metry. Czyli skrajne klasy (A i G), które są obecnie dopuszczone do sprzedaży różnią się dystansem, w którym nasze auto zatrzyma się aż o 18 metrów. To mniej więcej tyle co długość TIRa!!!

Nowe regulacje uniemożliwią sprzedaży opon o najgorszych parametrach i tym samym zwiększą bezpieczeństwo na naszych drogach.

Kto ucierpi za sprawą nowych przepisów?

Nikt. Konsumenci będą co prawda zmuszeni do zakupu droższych opon, ale ich użytkowanie będzie tańsze. Pojazdy, które będą wyposażone w lepsze opony zahamują szybciej na czym skorzystamy wszyscy.

Z rynku zostaną wyparte opony o najgorszych parametrach (w większości przypadków Chińskiej produkcji), ale nadal budżetowe opony (również Polskie) będą dostępne w sprzedaży i będą spełniać narzucone wymagania.

Planuję zakup Forda Mustanga 5.0, który został wyposażony w opony 255/40/19 – czy będę miał na czym jeździć?

Wydawać by się mogło, że właściciele samochodów o bardzo wysokiej mocy i masie własnej będą mieli problem. Im opona szersza tym opory toczenia są wyższe – czy w związku z tym będzie co zamontować do takich aut po wejściu nowych przepisów?

Analizując dostępne bieżniki we wskazanym powyżej rozmiarze mamy do wyboru kilka propozycji i to nawet w indeksie C. Są to opony z segmentu Premium dedykowane do aut o sportowych osiągach, ale właściciele takich aut raczej na oponach nie oszczędzają.

Opory toczenia opon nie wynikają wyłącznie z ich szerokości, ale przede wszystkich z konstrukcji wewnętrznej opony, użytych materiałów czy rzeźby bieżnika.

A czy Ty też planujesz zakup Mustanga?

Sprawdź na naszej stronie oferty na ten model z wysokim rabatem!

2 czerwca 2020

Policja się zbroi czyli przetarg publiczny na zakup BMW X5

Informacje motoryzacyjne

Niedawno w mediach pojawiła się informacja o nowym przetargu polskiej policji, który dotyczy zakupu opancerzonych pojazdów nieoznakowanych. Nie chcemy w żaden sposób poddawać pod wątpliwość potrzeby zakupu takich aut – z założenia mają poprawiać bezpieczeństwo co powinno być wystarczającym argumentem. Zainteresowały nas jednak kryteria, które muszą spełniać pojazdy kwalifikujące się do przetargu. Z góry założono, że będą to auta typu SUV, których na rynku mamy naprawdę dużo – policja powinna więc przebierać w różnorakich modelach od wielu producentów – czy na pewno?

Specyfikacja Techniczna dokładnie opisuje jaki ostrzał ma wytrzymać wzmocniona karoseria. Mowa tu o broni kalibru 7,62, wybuchu min czy odporności na detonację 2 granatów ręcznych pod podłogą pojazdu. Pomińmy kwestie opancerzenia, które traktujemy jako wyposażenie dodatkowe oferowanych pojazdów i skupmy się wyłącznie na parametrach pojazdów, które zostały wyszczególnione w przetargu:

  1. Silnik

– Min. 8 cylindrowy w układzie V

– Pojemność: min. 4350 cm3

– Moc maksymalna: min. 360 KM

Wymóg dużej pojemności w czasach downsizingu dość mocno nas zaskoczył. Jednym zapisem musimy wykreślić z listy kandydatów poniższe modele:

– Audi SQ7 / SQ8 (silnik 3956 cm3, o mocy 435 KM)

– Audi RSQ8 (silnik 3996 cm3, o mocy 600 KM)

– Porsche Cayenne Turbo (silnik 3996 cm3, o mocy 550 KM)

– Mercedes-Benz G 63 / GLE 63 / GLS 63 (silnik 3982 cm3, o mocy 612 KM)

– Maserati Levante (silnik 3799 cm3, o mocy 530 KM)

Mimo to nadal w grze zostają BMW, Lexus, Jeep czy Range Rover – przejdźmy więc do wymiarów auta.

  • Wymiary zewnętrzne

– Długość: od 4,9 do 5,1 m

– Rozstaw osi: od 2,9 do 3,0 m

– Szerokość bez lusterek: od 1,95 do 2,1 m

– Wysokość: od 1,7 do 1,85 m

Z tej grupy wymiarów najbardziej rozsądny wydaję się rozstaw osi – zapewnia dużą przestrzeń w kabinie pasażerskiej, co przy uzbrojonych funkcjonariuszach jest dość ważne. Pozostałe wymiary jak długość czy szerokość mogą eliminować mało zwrotne samochody, ale specyfikacja nie określa średnicy zawracania więc może chodzi o coś innego? Zobaczmy czy pozostali kandydaci spełniają warunki dotyczące wymiarów zewnętrznych:

– Lexus LX 570 (silnik 5662 cm3, 367 KM) – niestety rozstaw osi to tylko 2,85 m

– Jeep Grand Cherokee V8 6,4 HEMI (silnik 6417 cm3, 468 KM) – rozstaw osi się zgadza bo wynosi 2,915 m, ale niestety długość to „tylko” 4,875 m.

– Range Rover Sport SVR (silnik 5000 cm3, 575 KM) – rozstaw osi jest OK: wynosi 2,923 m, ale znowu ta długość, tylko 4,879 m

– Range Rover SWB (silnik 5000 cm3, 565 KM) – rozstaw osi 2,922 m, długość to równe 500 cm więc również się mieści. Szerokość wynosi 2,07 m czyli możemy dopisywać Range’a do listy? Niestety jest za wysoki o niecałe 2 cm ☹

Zostają nam tylko modele marki BMW – sprawdźmy więc wymiary ich 3 modeli:

– BMW X7 M50i (silnik 4395 cm3, moc 530 KM) – rozstaw osi wynosi aż 3,105 m więc jest za długi

– BMW X6 M50i (silnik 4395 cm3, moc 530 KM) – rozstaw osi w normie (2,975 m), długość w normie (4,935 m), szerokość w normie (2,004 m), a wysokość? Niestety jest za niski o całe 4 mm!

Po sprawdzeniu wszystkich aut typu SUV dostępnych na rynku zostało nam tylko BMW X5 – sprawdźmy czy się kwalifikuje, choć raczej wszyscy spodziewają się odpowiedzi. Ten model występuje w 2 wersjach z silnikiem V8: X5 M50i oraz X5 M:

– Długość: 4,922 m (M50i) vs. 4,938 m (M)

– Rozstaw osi: 2,975 m (M50i) vs. 2,972 (M)

– Szerokość: 2,004 m (M50i) vs. 2,015 m (M)

– Wysokość: 1,745 m (M50i) vs. 1,747 m. (M)

Z powyższego przeglądu samochodów dostępnych na rynku jednoznacznie wynika, że rozpisany przetarg nie dotyczy „opancerzonych pojazdów nieoznakowanych” a BMW X5. Decydenci będą jednak mieli trochę „roboty” przy wertowaniu przesłanych ofert – mogą bowiem wybrać BMW X5 M50i albo pójść na całość i cieszyć się radością jazdy BMW X5 M o mocy 600 KM.

7 marca 2020

Ile kosztuję użytkowanie nowego samochodu z salonu przez pięć lat?

Fakty i mity

Ile kosztuję utrzymanie samochodu z salonu po pięciu latach.

Po przejechaniu 110 000km chciałbym sprawdzić ile tak naprawdę kosztowało mnie użytkowanie mojego pojazdu. Na samym początku warto zadać sobie pytanie czy wybrać nowy czy używany pojazd. Tak naprawdę trzeba by zastanowić się do czego ma służyć nam ten samochód. Jak długo chcemy nim jeździć i jaki mamy budżet na usługi związane z serwisowaniem tego pojazdu. Ja osobiście zdecydowałem się na zakup nowego pojazdu z jednego prostego powodu. Kiedy przejechałem jakieś 3000km i obejrzałem 10 samochodów używanych, które chciałem kupić zrozumiałem jedno. Bardzo ciężko kupić dobry używany samochód z rozsądnym „realnym” przebiegiem a do tego jeszcze bezwypadkowy i serwisowany. Wiele moich znajomych dziwi mi się, że zawsze jeżdżę nowym samochodem twierdząc :

Utrata wartości jest bardzo wysoka itd.

Ja natomiast bardzo lubie jeździć nowym samochodem, może nie koniecznie marki takiej jakbym chciał, ale zawsze nowym. Mogę wybrać kolor, wyposażenie. A najważniejsza i tak jest dla mnie celebracja momentu kiedy odbieram swój „wymarzony samochód” z salonu i pachnie nowością. Tyle radości i emocji chyba nigdy mi nie towarzyszyło co przy zakupie.

Wiele osób twierdzi, że po wyjechaniu z salonu samochód traci 15% na wartości. Bardzo możliwe, że tak jest ale jak to mówią : kto bogatemu zabroni😊 Samochód w dzisiejszych czasach to spory koszt w budżecie domowym. Posiadanie samochodu wiążę się z wieloma wydatkami: Paliwo, OC/AC, naprawy, przeglądy, opony etc. Jednak w PL jest to również przejaw statusu społecznego. Wiele osób lubi posiadać dobry samochód w garażu wiedząc, że traci bardzo dużo pieniędzy i mogłoby się to wydawać nie racjonalne jednak. Jeśli nas stać i mamy taki kaprys to czemu by nie. Na pewno taniej byłoby przy niektórych egzemplarzach jeździć taxówkami, wynajmować samochody ale pytanie czy to ma sens?

Odpowiedźcie sobie sami jak Wy uważacie?

Tu jedno trzeba podkreślić, że każda marka i każdy pojazd jest inny i wieloma aspektami dot. eksploatacji może się różnić. W tym przykładzie opisuję pojazd, który Ja miałem okazję użytkować przez ostatni czas czyli 5 lat. Warto również podkreślić to, że tak jak każdy pojazd jest inny tak każdy użytkownik ma inną specyfikę jazdy, która wpływa na eksploatację. Jeśli chodzi o mnie wszystkie moje pojazdy przechodzą katiusze jak łysek z pokładu idy. Opiszę wam dokładnie moje wyliczenia bez zbędnych konwenansów i stan faktyczny bez owijania w bawełnę. Tak abyście mogli zobaczyć jak wyglądają wszystkie realne koszty.

Jakie koszty trzeba uwzględnić przy użytkowaniu samochodu przy założeniach przebiegu 110 000km:

  1. Paliwo (średnie spalanie 6,6L /100km)
  2. OC/AC
  3. Serwis ( w moim przypadku ASO)
  4. Myjnia (ilość zależy od użytkownika) – 2 razy w miesiącu pełen pakiet
  5. Płyny eksploatacyjne
  6. Koszty parkingu
  7. Opłaty autostradowe
  8. Opony + wymiana
  9. Inne

 

Za co: Koszt:
Paliwo 36 000zł
OC/AC 15 000zł
Serwis 15 000zł
Myjnia 12 000zł
Płyny 400zł
Koszt parkingu 8000zł
Opłaty Autostradowe 1200zł
Opony + wymiany 2000zł
Inne 500zł

 

Całkowity koszt: 90 100zł + utrata wartości 45 000zł = 135 100zł

Do całego kosztu trzeba dodać jeszcze utratę wartości samochodu który po pięciu latach sprzedałem za 70 000zł

A i zapomniałem najważniejszego to jaki pojazd użytkowałem😊 a było to auto ze stajni:

Bayerische Motoren Werke czyli BMW 116d z trzy cylindrowym silnikem o mocy 115km z manualną skrzynią biegów. Idealny pojazd nadający się na miasto i rzadkie wypady poza. Niestety mój budżet nie zmieścił automatycznej skrzyni biegów firmy ZF i wiem jedno, w każdym następnym pojeździe musi być to obowiązkowe wyposażenie samochodu choćbym miał wziąć kredyt we Franku😊. Koszt samochodu wraz z pełnym pakietem AC/OC i przedłużoną gwarancją zamknął się w kwocie 115 tys zł brutto.Rabat jaki udało mi się wygocjować to 25 000zł. Może to nie jest mało jak za tak mały pojazd, jednak jakość wykonania BMW to pierwsza liga, potwierdzą to Ci, którzy użytkowali samochody tej marki. Nie ma we wnętrzu zbędnych fajerwerków, ale pozycja za kierownicą i sterowanie można określić jednym zdaniem:

„BMW radość z jazdy”

Wyposażenie pojazdu:

  1. Elektryczne szyby przód/tył
  2. Elektryczne podgrzewane lusterka
  3. Centralny zamek z alarmem
  4. Hands Free
  5. Reflektory w technologii LED
  6. Ściemniające lusterko tylne
  7. Felgi 16 calowe

 

Podsumowując kwota jaką uzyskałem jest ogromna. Sam nie spodziewałem się, że może być taka wysoka. Jedynie co jest dobre, że sprzedaż pojazdu po pięciu latach z takim przebiegiem z salonu PL nie była żadnym problemem. A cena, którą udało mi się uzyskać była najwyższa w portalach ogłoszeniowych. Przybliżając bardziej liczby dotyczące utraty wartośći:

 

135 100zł : 110 000km = 1,23 zł za 1km. Nie uwzględniłem również mandatów, które niestety udało mi się uzyskać przez ten czas.

 Czy aby warto zatem kupić nowy samochód patrząc na moje obliczenia?

Tu sądzę, że każdy siedzący teraz na fotelu i czytający nasz blog sam powinien odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Wiem natomiast jedno, samochód to dobro luksusowe a jak za  każde dobro luksusowe trzeba płacić. W zasadzie od wiek wieków samochody to jedne z najdroższych zabawek na świecie dla dużych chłopców i nie tylko.

 

Mam nadzieję, że chodź trochę przybliżyłem wam mój przypadek dotyczący zakupu nowego samochodu. Jedno jest pewne, żeby nie tracić czasu i pieniędzy decydując się na zakup nowego pojazdu skorzystać właśnie z naszej pomocy

 

Szerokiej drogi życzy Motonegocjator.pl

 

 

 

 

 

 

 

29 lutego 2020

Wynajem długoterminowy samochodu – na czym polega?

Fakty i mity

Auto w wynajmie długoterminowym, zwane również autem na abonament stanowi ciekawą alternatywę wobec klasycznego leasingu finansowego. Ten sposób dzierżawy pojazdu może być szczególnie interesujący dla firm i osób prywatnych, które w danym momencie nie dysponują wystarczającą ilością gotówki, by zakupić wymarzone auto.

Klienci korzystający z wynajmu długoterminowego do głównych korzyści zaliczają :

  • brak wpłaty własnej
  • auto dostępne od ręki
  • użytkowanie przez pewien czas i wymiana na nowe (brak problemy z utrata wartości auta i późniejszą odsprzedażą na rynku wtórnym)
  • stała miesięczna stawka
  • kompleksowa obsługa zewnętrzna (serwis+naprawy, ubezpieczenie, assistance, karta paliwowa, opony, dostęp do raportów itp)
  • korzyści podatkowe
  • minimum formalności
  • dostęp do szerokiej palety marek oraz modeli nowych samochodów

Jeśli płacenie wyłącznie za użytkowanie auta to rozwiązanie dla ciebie napisz do nas na biuro@motonegocjator.pl i zapytaj o indywidualną wycenę.

17 grudnia 2018

Jak w przyszłości będzie wyglądał proces sprzedaży samochodów?

Informacje motoryzacyjne

Producenci aut  zastanawiają się jak połączyć zalety tradycyjnej sprzedaży z cyfrowymi innowacjami. Powstają miejsca, gdzie na stosunkowo nie dużej powierzchni przeglądając prezentację cyfrową zapoznać się można z cała gama aut oferowanych przez producentów. Dzięki takiemu show-room  każdy może – nie wychodząc z domu – zobaczyć na żywo modele marki. Czy jednak na pewno? Często producenci oferuje w tego typu miejscach jedynie wybrane modele np. Skoda, a potencjalni klienci nie mogą porównać kilka marek samochodów. Równolegle do autoryzowanych dilerów powstają firmy, które ułatwiają dokonanie wybór właściwego auta, od właściwego dilera za właściwą cenę. Problem w tym, żę większość z tych firm bez odpowiedniego finansowania oraz wiedzy  po ok 12 miesiącach od rozpoczęcia działalności zmienia model biznesowy stając się pośrednikiem finansowym, brokerem lub zamyka działalność. Przechodzą od podejścia pro-dilerskiego do otwartej konkrecji z dilerami o klientów. Dilerstwa w Polsce w przeciwieństwie do zachodnioeuropejskich na własną rękę, z lepszym bądź gorszym skutkiem budują sprzedaż wielokanałową nie chętnie myśląc o outsourcingu. Nie jest to dobra informatyzacja dla nas jako konsumentów, gdyż oddala proces zakupu w auta w kanale e-commerce, a jeszcze bardziej w m-commerce. Motonegocjator.pl to jedyna licząca się obecnie platforma umożliwiająca porównywanie ofert od dilerów z całej Polski na auta nowe do produkcji.

9 grudnia 2018

Jakimi autami jeździ policja w Polsce

Informacje motoryzacyjne

Z informacji zamieszczonych na info@policja.pl wg stanu na dzień 01.01.2018 r. formacja policji dysponuję 14 082 szt. samochodami osobowymi. Główne marki i modele to Kia (Cee’d, Venga)  – 5 732 szt., Opel (Astra, Vectra, Corsa, Insignia, Mokka) – 2 785 szt. Fiat (Stilo, Bravo, Palio) – 1 044 szt., Skoda (Octavia, Fabia, Superb, Rapid) – 968 szt.,Hyundai (i30, i20, Elantra) – 589 szt. Ostatni zakup z listopada tego roku to kolejne 65 aut,  wśród których jest 8 szt KIA Stinger. Szczególnie Stinger w wersji nieoznakowanej robi wrażenie. Auto z silnikiem benzynowym 2.0 Turbo o mocy 255 KM osiąga prędkość do 240 km/h

 

Równocześnie polska policja drogowa powiększa i odmładza flotę nieoznakowanych pojazdów. Najpopularniejszymi autami w tej grupie oprócz nowo nabytych Stingerów są Fordy Mondeo, Ople Insignia, Volkswageny Passaty i Skody – Octavie i Superb. Dodatkowo od połowy tego roku drogówka ma do dyspozycji już 90 aut BMW serii 3 . BMW 330i xDrive wyposażone w dwulitrowy turbodoładowany silnik benzynowy o mocy 252KMi napęd na cztery koła. Do 100km/h przyśpiesza w 5,8s. BMW posiadaj różne kolory karoserii, stad już nie tylko czarne i srebrne kolory są dominujące.

4 listopada 2018

Nowe trendy w motoryzacji

Informacje motoryzacyjne

Już nie technologie wysokoprężne, a hybrydy i elektryfikacja są w sercu strategii motoryzacyjnych gigantów. Koncerny motoryzacyjnie jak General Motors, Volkswagen czy Toyota zapowiadają transformację w kierunku dostawcy usług mobilności. Chcą połączyć Internet z samochodem, aby świadczyć zaawansowane usługi zarzadzania flotą. Trzeba przyznać ze wybuch skandalu emisyjnego związanego z śliniakami Diesla przyczynił się w pewnym stopniu do spopularyzowania i przyspieszenia prac nad nową strategią. Przykładem wcielenia w życie nowego podejścia niech będzie uruchomienie przez Toyotę linii produkcyjnej przekładni do napędu hybrydowego czwartej generacji w Wałbrzychu. Jest to jeden z etapów wprowadzania technologii hybrydowej do polskich zakładów produkcyjnych. Napędy produkowane w Wałbrzychu  będą montowane w nowej Toyocie Corolli Hybrid i Toyocie C-HR Hybrid.

28 października 2018

Poznań Retro Motor Show – targi zabytkowej motoryzacji

Informacje motoryzacyjne

Trzecia edycja targów to niewątpliwie wydarzenie motoryzacyjne mijającego weekendu. To ponad 600 prezentowanych eksponatów wśród których znaleźliśmy rowery, motorowery, motocykle, samochody, autobusy, ciągniki, wozy policyjne i strażackie a nawet czołgi. Podziwiać można było praktycznie cały przekrój motoryzacji XX wieku przygotowany specjalnie z okazji 100-lecia Odzyskania Niepodległości. Każdego dnia zaplanowano szereg atrakcji towarzyszących dla zwiedzających , a wielu wystawców przeniosło nas w czasie dzięki stylowej konfekcji mody , która wypełnienia pawilony targowe. Targi to ciekawa propozycja na spełnienie czasu dla całej rodziny.

21 października 2018

Bez dowodu rejestracyjnego oraz OC już od 1 października.

Informacje motoryzacyjne

od 1 października można jeździć bez dowodu rejestracyjnego oraz OC, jednak od 2019 Ministerstwo Cyfryzacji planuje stopniowo znosić  kolejne obowiązki dla kierowców i właścicieli pojazdów.

Usprawnienia przygotowane przez ministrów cyfryzacji i infrastruktury w tzw. „Pakiecie deregulacyjnym” przewidują, m.in. likwidację karty pojazdu, likwidację nalepki kontrolnej, możliwość zachowania przez nowego właściciela pojazdu dotychczasowych tablic rejestracyjnych oraz brak mandatu za nieposiadanie przy sobie prawa jazdy. Te zmiany to realne oszczędności na poziomie 175 PLN, gdyż dotychczas kierowcy zobligowani byli do poniesienia opłaty za wydanie karty pojazdu,  oraz nowych tablic rejestracyjnych wraz z nalepkami kontrolnymi.

14 października 2018

Co dalej z Dieslami? Czy mamy się obawiać napływu tych aut z Zachodu?

Fakty i mity

Uzgodniony kompromis przyjęty kilka dni temu na posiedzeniu Rady ds. środowiska dotyczący dalszej redukcji CO2 będzie przedmiotem dalszej dyskusji na forum Parlamentu oraz Komisji Europejskiej. Zgodzono się na redukcję emisji CO2 o 35% dla samochodów osobowych oraz o 30% dla aut dostawczych do roku 2030. Tym samym europejski przemysł motoryzacyjny, który dopiero co wychodzi z afery „Dieselgate” staje przed kolejnym wyzwaniem dotyczącym utrzymania konkurencyjności w kolejnych latach. Czy w związku z tym powinniśmy się obawiać wzmożonego napływu starych, zużytych aut z silnikiem diesla na polski rynek? Zdecydowanie nie , ponieważ uchwalona  w styczniu ustawa o elektromobilności, daję nadrzędzie lokalnym władzom pozwalające wprowadzać zakaz wjazdu do miasta dla aut spalinowych oraz podnosić limity stawek za parkowanie. Nowa legislacja sprawiła, ze mieszkańcy miast co do których planuje się powstanie tzw. stref czystego transportu już wyzbywają się starych aut z silnikiem diesla. Zainteresowanie nabyciem aut do 15 tys złotych z silnikiem diesla z rynku krajowego  jest znikome, stad dodatkowy import tych aut z Zachodu jest mało prawdopodobny.

Za chwilę zostaniesz przekierowany na stronę Dealera oferującego wybrany pojazd.